Ostatni part tej długiej rozmowy, mamy nadzieję że dotrwacie do końca! Zapraszamy do sprawdzenia trzeciej części i kupienia wyjątkowego, białego wosku z utworami Pana Drumza! Gwarantujemy, że warto.
Nie obcujesz tylko z rapem, zahaczasz o różnego typu muzykę i wybiegasz poza koncept jednego gatunku, co sądzisz o rodzimej scenie?
Sceny hip hopowej w tej chwili praktycznie nie śledzę. Tzn. śledzę fragment, który mnie nadal interesuje co w skali całej sceny stanowi pewnie 5%.
A Eldo?
Trudno mi mówić coś na temat Eldo, bo nie wiem czy mam dystans do tego co Leszek robi. Moja ulubiona jego płyta to “Człowiek, Który Chciał Ukraść Alfabet”. Szalenie mi sie podoba to co zrobił na tej płycie, to co zrobili Bitnix i to jaką swobodę dostałem przy nagrywaniu. “Zapiski…” to również jedna z jego najlepszych płyt. Cieszę się bardzo, że odniosła tak duży sukces.
Grałeś z Eldo na festiwalu w Opolu na którym nagle znalazł się rap.. strasznie mnie ciekawi jak to wyglądało..
W Opolu to że my byliśmy na szarym końcu – można się było tego spodziewać — nikt nie będzie skakał wokół hiphopowców. Co było zaskakujące — okazało się że masa innych artystów, którzy tam grali, z bardzo dużymi nazwiskami – miała takie same problemy z próbami, odsłuchami – jak my. Ten festiwal to było dosyć ciekawe doświadczenie, bo można było się przekonać, że ostatnia rzecz o jaką tam chodzi to jest muzyka. Działo się tyle absurdalnych rzeczy, że nie wiem od czego zacząć. Nie wiem czy to pocieszające czy nie, ale Chylińską mieli tak samo w dupie jak nas.
W trzeciej edycji festiwalu Muzyka i Świat, na zmianę z Kubą [Senor Soul] prowadziłeś warsztaty DJskie dla początkujących, jak wspominasz to wydarzenie i co sądzisz o samym festiwalu, w tym roku przecież kolejna edycja.
Sam festiwal jest w ogóle wspaniałym pomysłem, tak wielu genialnych artystów zagrało dzięki temu w Krakowie, że ja jak najbardziej kibicuje. Chciałbym, żeby była to festiwalowa wizytówka miasta. Warsztaty były kameralne. Nie wiem ilu ludzi przyszlo tam ze względu na takie zainteresowanie a ilu ze względu na to że byl to po prostu któryśtam punkt programu. Było bardzo sympatycznie, luźna atmosfera itd.
Ostanio popularny jest new beats, co sądzisz o tym gatunku, może na nowej płycie sam do niego nawiązujesz?
Wiesz co, chyba jeszcze nie za bardzo tym razem. Może odrobinę tak, lay low on the treble chyba jest ale przy okazji jest on też najbardziej hiphopowy. Jeden bit to coś w rodzaju boogie / broken beat, natomiast trzeci numer który się znajduje na płycie to jest edit slow-mo house’owy w pewnym sensie, więc to całkowicie inna bajka. Koncept na tą płytę był taki, żeby za pomocą jednego sprzętu, którym jest hiphopowy sampler MPC, zrobić rzeczy bardzo róźne.
Skoro jesteśmy przy Twojej nowej produkcji, może podzielisz się jakimiś informacjami na jej temat?
Nie nazywałbym tego epką, bo to są trzy numery, które nawet nie są spójne muzycznie. Wszystkie numery zostały wyprodukowane, jak już mówiłem na samplerze AKAI MPC z pomocą kilku klawiszy: Micromooga, Microkorga oraz Clavii Electro. Jest bardzo mało sampli na tej płycie, ten najbardziej hiphopowy kawałek nie ma prawie wcale sampli poza word cut’ami, pozostałe kawałki mają sporo dogranych elementów. Wersja winylowa będzie uboższa o świetny remix Teielte, natomiast wersja cyfrowa – o edit “If You Want Me, Say It”.
W kwietniu w Łodzi ma miejsce wielkie wydarzenie – mianowicie Finał Mistrzostw Polski w DJingu. Przyjadą takie sławy jak Qbert, czy Kid Koala. Co sądzisz o tym evencie?
Event bardzo ciekawy, chociaż zdecydowanie spóźniony o kilka lat. Informacja o imprezie pojawiła się kilka dni temu, więc jeszcze chyba mało wiadomo na temat startujących.
Na Twitterze zamieściłeś informację, że jeszcze w tym roku wyjdzie ostatnia, trzecia część “Electric Relaxation”, to dalej aktualne? Masz już jakiś materiał czy tego typu kwestie są dopiero przed Tobą?
Wstępna selekcja jest już za mną. Część płyt to rzeczy, które nie zmieściły się na pierwsze dwie części, część to rzeczy, które kupiłem w ostatnim czasie – łącznie to ok. 100 płyt, z czego na miks załapie się pewnie 1/3, więc póki co trudno jest mi powiedzieć coś więcej na ten temat.
Na koniec, z okazji nowego roku, upamiętniając ten poprzedni, może jakieś krótkie podsumowanie?
Flying Lotus, Onra, Grooveman Spot. Trzy rewelacyjne albumy. Poza tym świetne rzeczy od Kelpe, Floating Pointsa.. No i w końcu jakiś rewelacyjny mixtape z zagranicy – Cut Chemist „Sound Of The Police”.
Dziękuję za rozmowę.














Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny