Dekadę temu dopiero zaczynał zabawę w rap — dziś jest jedną z najbardziej uznanych postaci w Detroit i całym podziemnym, amerykańskim rapie. Produkował kawałki dla Slum Village i Phat Kata. Uczył się od J Dilli i wiele osób wskazuje go jako następce Jamesa Yancey. Właśnie rozpoczął swoją europejską trasę, w czasie której pojawi się również w Polsce. Przed wami Black Milk!
Curtis Cross (tak się naprawdę nazywa) pierwsze swoje kawałki na legalne wydawnictwa dawał już 8 lat temu, ale na jego pełnoprawny debiut trzeba było poczekać aż do 2007 roku, kiedy wypuścił Popular Demand, na którym zarówno rapował, jak i produkował wszystkie kawałki. Samplowany, ale bardzo mocny styl zwrócił uwagę wielu na debiutanta, ale jak zwykle prawdziwą próbą miał być drugi album. Na ten nie trzeba było długo czekać. W 2008 wydany został Tronic, który zaskoczył kompletną zmianą brzmienia. Elektronicznie bity, równomierne bębny na 4, świetni goście, no i sam gospodarz, który poprawił swój rap. To wszystko pozwoliło Milkowi pokazać, że nie jest sezonową sensacją. Mnóstwem pochlebnych recenzji, świetnymi singlami i koncertami pełnymi energii sam sobie ustawił poprzeczkę bardzo wysoko.
Co i jak, będziecie mogli sprawdzić już 23 października w klubie Powiększenie, gdzie Black Milk pojawi się razem z AB na klawiszach i Daru Jonesem na perkusji, promując swój nowy krążek, o nieco przewrotnym tytule Album of the year. Pięknie, pięknie — możecie teraz powiedzieć, ale oprócz tego szykują się inni artyści. Support zagra płocczanin Teielte, który wydał właśnie swój pierwszy album — Homeworkz. To przed, a może jeszcze jakiś after? Proszę bardzo tego wieczoru ciąg dalszy Rap History Warsaw! Tym razem rok 1992, który w skrócie zagrają Krime, Steez i maceo. Pewnie już czujecie jak gorąco będzie tego wieczoru… Pozostaje mi tylko powiedzieć — do zobaczenia!
Co? Koncert Black Milk
Gdzie? Powiększenie, Warszawa
Kiedy? 23.10.2010
Za ile? 40/50 złotych















Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny