W styczniu nie prześpij — Igor

Aks, 6 stycznia 2011 w kategorii Muzyka

2011 zaczy­nam kon­kretną dawką reko­men­da­cji. Igor Seider — głos fun­ko­wego live­bandu Mama Selita, wraz z Kol­sem (Dwóch War­sza­wia­ków) two­rzy hipho­powy pro­jekt — Syrop. Dzien­ni­karz, copyw­ri­ter oraz histo­ryk sztuki. Za kil­ka­na­ście dni do sprze­daży trafi debiu­tancka płyta duetu — “Szta­jer Selekta”, ale być może nie będzie to jedyne wydaw­nic­two Igora w 2011 roku. Sprawdź­cie na co, jego zda­niem, warto zwró­cić uwagę w bie­żą­cym miesiącu.

igor-post

Opadł już kurz i kon­fetti po syl­we­stro­wym melanżu, mogę więc z pełną trzeź­wo­ścią zare­ko­men­do­wać Wam kilka wyda­rzeń, które mam nadzieję oży­wią styczeń.

Rap History War­saw 1997, 8/01

W kar­na­wał trzeba wejść na kon­kret­nej bom­bie! Dla­tego nie może Was zabrak­nąć pod­czas kolej­nej odsłony kul­to­wej imprezy prze­kro­jowo pre­zen­tu­ją­cej „wszystko, wszystko co naj­lep­sze” w rapie . W tej edy­cji swoją selek­cję ban­ga­rów z 1997 roku zapre­zen­tuje m.in. znany z SSS Dj Prze­plach. Nie zabrak­nie więc pew­nie sza­lo­nej, czar­nej muzy. Widzimy się na parkiecie!

warsaw CSW poka­zuje wideo, 14/01

Jacyś chętni na sztukę? To do gale­rii marsz. A dokład­niej do Cen­trum Sztuki Współ­cze­snej w War­sza­wie, gdzie 14. stycz­nia o godz. 18 odbę­dzie się wer­ni­saż „Frag­mentu” — naj­now­szej wystawy Miro­sława Bałki. Warto wybrać się do Zamku Ujaz­dow­skiego, bo Bałka to jeden z naj­waż­niej­szych pol­skich arty­stów współ­cze­snych, a przy tym jeden z nie­wielu uzna­nych za gra­nicą. Jemu się udało. I to jak! W paź­dzier­niku 2009 roku został zapro­szony do wysta­wie­nia swo­jej pracy w głów­nej sali lon­dyń­skiej gale­rii Tate Modern, jako dzie­siąty arty­sta w histo­rii tej insty­tu­cji. Tym, któ­rzy nie pamię­tają tej akcji przy­po­mnę, że stwo­rzył z tej oka­zji ogromny meta­lowy kon­te­ner o sze­ro­ko­ści 10 metrów i wyso­ko­ści 13 m. Była to więc bez wąt­pie­nia sztuka wysoka.

‘Miro’ znany jest ze swych mini­ma­li­stycz­nych rzeźb i insta­la­cji. „Frag­ment” poka­zuje nato­miast jego twór­czość w dzie­dzi­nie sztuki wideo. Popcornu i oku­la­rów 3D raczej nie dosta­nie­cie, ale wystawę można/trzeba spraw­dzać do 3. kwietnia.

csw Black Swan, 21/01

Nie jestem nie­wia­domo jakim kino­ma­nem, ale to, co wypra­wia w swo­ich fil­mach Dar­ren Aro­no­fsky to jest po pro­stu magia. Jeśli wcze­śniej uwiódł i urzekł Cię „Zapa­śnik”, to po „Czar­nym Łabę­dziu” będziesz klę­czeć przed pla­ka­tem Nata­lii Port­man wyrwa­nym młod­szej sio­strze z ostat­niego numeru Bravo. I niech ktoś mi teraz powie, że balet to pro­fe­sja dla mię­cza­ków! Pol­ska pre­miera 21 stycznia.

black
The Bar­ten­ders, 22/01

Wszyst­kiego naj­lep­szego dla ska wymia­ta­czy z The Bar­ten­ders. Jak uczcić 5. uro­dziny tego sza­lo­nego big bandu, łączą­cego z zadzi­wia­jącą lek­ko­ścią jaz­zowe har­mo­nie, jamaj­skie pul­sa­cje i bóg wie, co jesz­cze? Naj­le­piej wpa­da­jąc na spe­cjalny, jubi­le­uszowy kon­cert do war­szaw­skiej Man­dali. Pre­zen­tów przy­no­sić nie trzeba, ale na bank warto mieć obu­wie zdatne do tańca. Ogień!

bart Syrop „Szta­jer Selekta”, 28/01

No dobra, teraz czas na małą pry­watę. Bar­dzo miło mi zapro­sić Was na kon­cert pro­mu­jący pierw­szą płytę mojego zespołu Syrop zaty­tu­ło­waną „Szta­jer Selekta” (pre­miera albumu już 21). Kon­cert odbę­dzie się w jed­nej z bar­dziej kli­ma­tycz­nych miej­scó­wek otwar­tych ostat­nimi czasy, czyli w klu­bie Jaś i Mał­go­sia. Jeśli nie dla muzyki (hehe), to warto wpaść tu cho­ciażby po to, by zoba­czyć, jak wygląda dru­gie życie jed­nego z legen­dar­nych, PRL– owskich barów kawo­wych, żywcem wyję­tego z fil­mów Barei. Z naszej strony może­cie liczyć na solidny live act wzbo­ga­cony o żywe instru­menty, cie­ka­wych gości na sce­nie i płyty w pro­mo­cyj­nej cenie. Exfor­mers patro­nuje i poleca, więc be there! 5!

syrop

Zdję­cia Igora: mat. pro­mo­cyjne Mamy Selity oraz Vin­tage Beats.

Podziel się z innymi

FacebookTwitterBlipWykopGoogle BuzzMySpaceDeliciousGoogle ReaderGoogle GmailEmailShare

Profil autora - Aks

Pan Aks zwany Aksiem. Kolekcjoner smaków, degustator chwil. Niepoprawny optymista. Za dnia - chłopaczyna z agencji, wieczorem - bezwstydny eksplorator muzycznych wszechświatów. Niegdyś zadeklarowany leń, dziś cierpi na chroniczny brak czasu. Chudszy niż na to wygląda, wyższy niż byś się spodziewał, młodszy niż wskazują na to jego zakola.

Podobne artykuły

  • Masala remiksuje Brudne Bomby
  • W marcu nie prześpij — poleca LaikIke1
  • Trochę Rage Against The Machine (konkurs)
  • Mama Selita już w sklepach
  • 3, 2, 1… Mama Selita odpaliła preordery

Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny