W marcu nie prześpij — poleca Cookie Monster

Aks, 14 marca 2011 w kategorii Muzyka

Co prawda marzec już na pół­metku, ale tra­dy­cja tra­dy­cją — kolejny odci­nek reko­men­da­cji poja­wić się musi! W trze­cim odcinku 2011 roku popro­si­li­śmy Cookie Mon­stera o przy­go­to­wa­nie reko­men­da­cji kilku wyda­rzeń war­tych pole­ce­nia w bie­żą­cym mie­siącu. Zaj­rzyj­cie do środka, żeby dowie­dzieć się na co, jego zda­niem, warto zwró­cić uwagę w ciągu kil­ku­na­stu naj­bliż­szych dni.

Sło­wem wstępu — krót­kie bio

Adam Fabjań­ski, bar­dziej znany jako Cookie Mon­ster (lub Kuki Mon­stah) jest bez wąt­pie­nia posta­cią legen­darną na łódzkiej sce­nie klu­bo­wej. Didżej, turn­ta­bli­sta, czło­nek Ustin­stru­me­ta­lix, ale przede wszyst­kim pro­mo­tor fun­kowo — soulo­wych brzmień. Od kil­ku­na­stu mie­sięcy kon­se­kwent­nie pró­buje zaszcze­pić te gatunki na łódzkim grun­cie, ścią­ga­jąc do sto­licy pol­skiego włó­kien­nic­twa wielu zacnych muzy­ków i didże­jów. Lista zapro­szo­nych przez niego gości jest impo­nu­jąca — poza więk­szo­ścią waż­niej­szych rodzi­mych dra­pa­czy płyt na jego impre­zach mogli­śmy zoba­czyć Jelly Jazz (czyli Petera Isa­aca oraz Griffa), Marca Hype’a wraz z Jimem Dun­lo­opem, Nika Westona, Makalę, Dusty’ego czy 6ix Toys.

Adam przy­go­to­wał dla nas kilka wyda­rzeń, któ­rych nie powin­ni­ście prze­ga­pić w naj­bliż­szym czasie!

Sho­otme Pho­to­gra­phers / “Auto Fire” / 12.03

Tym , któ­rzy będą w naj­bliż­szym cza­sie w War­sza­wie, chciał­bym pole­cić wystawę foto­gra­ficzną z udzia­łem mojego brata — Pawła Fabjań­skiego oraz dwóch innych człon­ków agen­cji Sho­otme Pho­to­gra­phers — Toma­sza Albina i Jacka Kołodziejskiego.

Wpa­daj­cie do Gale­rii Domu Arty­sty Pla­styka (Sie­dziba OW ZPAP) na Mazo­wiec­kiej 11a w War­sza­wie.
Warto rów­nież zaj­rzeć na www.fabjanski.com oraz www.shootme.pl

Omar Sosa Afri-Lectric Quin­tet w War­sza­wie / 19.03

Omar Sosa to uro­dzony na Kubie pia­ni­sta, per­ku­si­sta, kom­po­zy­tor i aran­żer. Na jego kosmo­po­li­tyczny, wie­lo­ga­tun­kowy styl gry, bez wąt­pli­wo­ści ogromny wpływ ma fakt, że jest on w nie­ustan­nym ruchu. Uro­dził się na Kubie kil­ku­krot­nie zmie­nia­jąc ofi­cjalne miej­sce zamiesz­ka­nia, zaha­cza­jąc po dro­dze m.in. o Ekwa­dor, Stany Zjed­no­czone, aż po dzi­siej­szą Bar­ce­lonę. Trudno chyba jed­nak powie­dzieć tu o sta­łym miej­scu zamiesz­ka­nia w przy­padku arty­sty, który kon­cer­tuje bli­sko 150 razy do roku podró­żu­jąc ze swo­imi wystę­pami po całym świe­cie. Pod­stawę jego twór­czo­ści sta­nowi Afro-Kubański Jazz bar­wiony wszyst­kim, co Sosa chło­nie po dro­dze, pod­czas swo­ich podróży. Świat jest bar­dzo mały, ale róż­no­rodny. Wszy­scy– teo­re­tycz­nie — to dobrze wiemy. Sosa wie jak to wyko­rzy­stać w prak­tyce, a przede wszyst­kim wie jak to prze­ło­żyć na dźwięki.

Warto spraw­dzić: www.omarsosa.com

Jaga Jaz­zist w poznań­skim Esku­la­pie / 23.03

Skład Jaga Jaz­zist ulega cią­głym, drob­nym mody­fi­ka­cjom z cza­sem. Zawsze jest to jed­nak około 10 oso­bowy potwór na sce­nie. Ostat­nio dość czę­sto poja­wiają się na kon­cer­tach w Pol­sce. Ja mia­łem przy­jem­ność doświad­czyć na żywo w trak­cie festi­walu Nowa Muzyka w zeszłym roku. Jeśli tylko będę miał ponowną moż­li­wość — zde­cy­do­wa­nie nie ominę. Pozna­nia­kom zazdro­ścimy. W końcu w środę raczej mało ludzi spoza tego mia­sta może dotrzeć na koncert.

Warto spraw­dzić: www.jagajazzist.com

Muzyka i Świat. Kra­ków / 24–27.03

Festi­wal Muzyka i Świat to połą­cze­nie festi­walu fil­mo­wego z festi­wa­lem muzycz­nym. Część fil­mowa to przede wszyst­kim doku­menty muzyczne. Po obej­rze­niu cie­ka­wego filmu — zmy­kamy na imprezę. Mało tego. Trze­cią część skła­dową pro­gramu festi­wa­lo­wego sta­no­wią słu­cho­wi­ska pro­wa­dzone przez– zde­cy­do­wa­nie war­tych posłu­cha­nia– gości. Naj­bar­dziej przy­ku­wa­jące uwagę wyda­rze­nia w trak­cie festi­walu to słuchowisko/warsztat pro­wa­dzony przez nikogo innego jak Quan­tica, który odbę­dzie się w nie­dzielę, jak już prze­bu­dzi­cie się po jego sobot­nim wystę­pie (!). Ze słu­cho­wisk zde­cy­do­wa­nie pole­cił­bym też spo­tka­nie w skła­dzie– Mini­ma­tic z Fran­cji + Rewe­la­cyj­nym Luciano z Rewe­la­cyj­nych Hydro­fo­niks na temat library music. Cie­ka­wych punk­tów jest zresztą tyle, że trudno je tutaj wymie­niać. naj­le­piej spraw­dzić ofi­cjalną stronkę.

Warto spraw­dzić: www.muzykaiswiat.pl

The Her­ba­li­ser w Pol­sce / 25/26/27.03

Pierw­szy raz Her­ba­li­se­rów sły­sza­łem ponad pół mojego życia temu na jakimś fil­mie rol­ko­wym. Za nic nie przy­po­mnę sobie co to był za film (może któ­ryś z serii VG?). Pamię­tam tylko, że na jakimś prze­jeź­dzie Arlo Eisen­berga zaczy­na­ją­cym się od bio 540 wie­czo­rową porą, z jakie­goś basenu w bar­dzo cie­płym rejo­nie USA– w tle pły­nęło “Scrat­chy Noise”. Resztę twór­czo­ści The Her­ba­li­ser odkry­wa­łem dużo póź­niej, ale ten jeden numer tak wyrył się w pamięci, że… to wła­ści­wie jedyne uję­cie jakie pamie­tam z tego filmu i to do dziś. Jake Whe­ery i Ollie Teeba pro­du­kują muzykę, która chyba nie może się nie podo­bać. serio. Tym razem wystą­pią na trzech kon­cer­tach w Pol­sce w wer­sji live z całym ban­dem (Sto­dola — Warszawa/ Eter– Wroclaw/ Par­la­ment — Gdańsk)

Warto spraw­dzić: www.herbaliser.com

Soul Con­fec­tio­nery. Zamknię­cie cyklu / 26.03

Na koniec chciał­bym Wam pole­cić, a wła­ści­wie — zapro­sić Was na ostat­nią imprezę z cyklu Soul Con­fec­tio­nery. To bar­dzo ważny dla mnie pro­jekt, który trwał pra­wie 2,5 roku. W ramach cyklu odbyło się pra­wie 40 imprez. Na ostat­niej impre­zie płyty prze­kła­dać będzie Ojciec Karol z Break Da Funk, w trąbkę zadmie Sush­kin, a płótno poma­luje Ciah Ciah z Wro­cła­wia. No i tak jak zawsze do tej pory– ja mam zamiar wes­przeć swo­ich gości winy­lo­wym setem. Ostat­nia oka­zja do tego żeby nas odwie­dzić. Zapo­wiada się naprawdę dobry wie­czór. W bar­dzo podob­nym skła­dzie gra­li­śmy w stycz­niu zeszłego roku.

Zagrali u nas

Nik Weston, Pete Isaac z Jelly Jazz, Makala i Arka, Krime, Daniel Drumz, Pat Patent, Marc Hype i Jim Dun­loop, dj Boogie, 6ix Toys, Dusty z Jazz and Milk, Envee, Pan­cho dj, Papa Zura, Cpt.Sparky, Burn Rey­nolds, Ojciec Karol, dj Spike, Mac Mc Raw, Misty, En2ak, Dok­tór Plama, Rewe­la­cyjny Luciano, Senor Soul, Greg, Ani­mi­sie­wasz, Mop Mop, J-son, Disco Buk­kake, dj Late, Eltron John, Fun­koff, Domi­nik Tręb­ski, Tomasz Pią­tek, Sush­kin, Michał Kobo­jek, Jarek Kulik, Sush­kin And The Sex Machine Band, i ja — Kuki Monstah

Nama­lo­wali u nas live

Tyber, Gre­gor, Otek, Ciah Ciah, Otup, Etam Cru, Kob­ster i Leina, Esze i Saiko, Dado (gościn­nie na płót­nie :)). Do tego Jerem odpo­wia­dał za visuale. Dzięki też Dżoan za foty z imprez i za wła­sne uro­dziny na które nie przyszła ;)

Wszyst­kim tym któ­rzy wystę­po­wali w ramach cyklu bądź wzięli w nim udział w inny spo­sób — ser­decz­nie dzię­kuję. A rela­cję z tej zeszło­rocz­nej imprezy w Break Da Fun­ko­wym towa­rzy­stwie — może­cie obej­rzeć tutaj:

Ostatni link: www.soulconfectionery.com

Podziel się z innymi

FacebookTwitterBlipWykopGoogle BuzzMySpaceDeliciousGoogle ReaderGoogle GmailEmailShare

Profil autora - Aks

Pan Aks zwany Aksiem. Kolekcjoner smaków, degustator chwil. Niepoprawny optymista. Za dnia - chłopaczyna z agencji, wieczorem - bezwstydny eksplorator muzycznych wszechświatów. Niegdyś zadeklarowany leń, dziś cierpi na chroniczny brak czasu. Chudszy niż na to wygląda, wyższy niż byś się spodziewał, młodszy niż wskazują na to jego zakola.

Podobne artykuły

  • W marcu nie prześpij — poleca LaikIke1
  • We wrześniu nie prześpij — poleca Patyk
  • W sierpniu nie prześpij — poleca Kuba Tarkowski
  • W lipcu nie prześpij… urlopu!
  • W czerwcu nie prześpij: poleca Filip Rudanacja!

Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny