W tym miesiącu godne polecenia wydarzenia na mocno już zaawansowany czerwiec przedstawia Filip Rudanacja Antonowicz — raper, prezenter radiowej Czwórki i generalnie morowy chłopak.
29 czerwca 2011 — premiera filmu Auta 2
Mimo iż moja mama twierdzi, że nigdy nie dorosnę, czasami mam wrażenie, że jestem skrzyżowaniem dorosłego mężczyzny (głównie, gdy się nie ogolę) i małego chłopca. Jest niewiele rzeczy na świecie, które pomagają obu częściom współpracować…ale wbrew pozorom naprawdę istnieją! Np. Film Auta … cóż, może to i dubbingowana bajka dla dzieci… ale dotyczy bardzo dorosłego tematu samochodów. 29 czerwca wjeżdża do naszych kin druga część przygód samochodu wyścigowego Zig Zag Mcqueena : Auta2. Choć moje ADHD nie pozwala mi wysiedzieć 2 minut czekając na mikrofalówkę, zrobię wszystko by pójść na ten film do kina i do końca wytrzymać w fotelu, bo ta na pozór banalna kreskówka przenosi dużo prawdy o relacjach międzyludzkich, porażkach… i co najważniejsze o uczciwości i pomaganiu innym. W erze, gdy wszyscy ponapinani prawilniacy opowiadają o „wspieraniu mordeczek i ziomków” może warto zobaczyć na czym polega uczciwość i szczera przyjaźń + dobra zabawa z prawdziwymi przyjaciółmi? Polecam Auta 2 (jedynkę jeszcze bardziej :D).
17–18 Czerwca 2011 — festiwal Hip Hop Arena
No i doczekaliśmy się mini Kempu w Polsce. I w to w Łodzi! Hit! Dwa dni festiwalowe wypełnione po brzegi koncertami. EPMD, Dilated Peoples, WFD Hi Banda, OSTR .…no same hity. Esencja rapu w łódzkim wydaniu… HiT (na dodatek pod patronatem CZWÓRKI!). Podejrzewam, że Hip Hop Arena stanie się szybko naszym HIPHOPKEMPEM, a może i nawet fesiwalem roku? [hiphopowym, wiadomka]
Pole… ale zanim powiem CAM, ważna sprawa. Skoro Łódź, skoro rap, skoro taka pompa… to bardzo kurwa przepraszam, ale czemu nie na niej Afrontów? CAM!
17–18 Czerwca - Orange Warsaw Festival
Oto i On drodzy Państwo. Pierwszy morderca OPENERA! ORANGE WARSAW FESTIVAL. Moim zdaniem w tej chwili chyba największy hit festiwalowy tego lata. Dwa dni i same OPÓR OPÓR OPÓR Gwiazdy. No sory, ale Jamiroquai, Moby, Plan B i The Streets, a nawet Skunk Anasie, to takie zestawienie, że opada szczena. Jeśli ktokolwiek twierdzi, że zna się na muzyce… nie może go zabraknąć w Warszawie 17 i 18. Nie ma co tu się rozwodzić. Fajnie, że dobrano na ten festiwal typowo KONCERTOWYCH artystów – mam tu na myśli ludzi, których płyt może bym nie kupił, ale na koncercie każdego z nich będę sikał w gacie ze szczęścia. Opener sie chowa… SERIO. Miazga nad miazgi i to w centrum cywilizowanego miasta, nie na polu z błotem. Podejrzewam, że dla conajmniej 40% ludzi, którzy tam będą będzie to wypad życia. Polecam!
30 czerwca — festiwal Opene’er
Wiadomo, że Lato to czas festivali więc nie może zabraknąć słowa o Openerze. Choć powszechnie wiadomo, że jakoś chyba coraz słabiej przędzie owy „błotnisty” festival nad morzem. Ale skoro ktoś jeździł kilka lat i to może wybierze się i tym razem (chyba, że wyda hajs na Orange Warsaw Festival). Nie ma się co oszukiwać – Prince to gwiazda szerszej skali i na niego warto pojechać. A reszta? No nie za taki hajs :)
Dowolna data — dzień bez komputera
Może to nie jest jakieś super wydarzenie – a na pewno nie kulturalne, ale chciałbym namówić wszystkich do zrobienia sobie samoakcji. To znaczy wymyślenia jej -> przeprowadzenia -> zajarania się. Bez plakatów i wydarzeń na fejsbooku… ale w samym sobie. Ja tak postanowiłem zrobić i dzielnie będę walczył, żeby się udało.
Spróbujmy jeden dzień przeżyć bez komputera i telefonu. Słownie JEDEN (bez komputera może się nawet równać: po prostu bez internetu) Ale zróbmy to. Zobaczycie ile odkryjemy rzeczy jednego dnia! Wybierzcie sobie dzień i zróbcie… Dlaczego w czerwcu? Bo zimą mamy większe prawa do uzależnień ze względu na pogodę. Damy radę? Mam nadzieję, bo i za Was i za siebie trzymam kciuki :) Powodzenia!














Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny