W czerwcu nie prześpij: poleca Filip Rudanacja!

Jasiu, 13 czerwca 2011 w kategorii Muzyka

W tym mie­siącu godne pole­ce­nia wyda­rze­nia na mocno już zaawan­so­wany czer­wiec przed­sta­wia Filip Ruda­na­cja Anto­no­wicz — raper, pre­zen­ter radio­wej Czwórki i gene­ral­nie morowy chłopak.

29 czerwca 2011 — pre­miera filmu Auta 2

Mimo iż moja mama twier­dzi, że nigdy nie doro­snę, cza­sami mam wra­że­nie, że jestem skrzy­żo­wa­niem doro­słego męż­czy­zny (głów­nie, gdy się nie ogolę) i małego chłopca. Jest nie­wiele rze­czy na świe­cie, które poma­gają obu czę­ściom współpracować…ale wbrew pozo­rom naprawdę ist­nieją! Np. Film Auta … cóż, może to i dub­bin­go­wana bajka dla dzieci… ale doty­czy bar­dzo doro­słego tematu samo­cho­dów. 29 czerwca wjeż­dża do naszych kin druga część przy­gód samo­chodu wyści­go­wego Zig Zag Mcqu­eena : Auta2. Choć moje ADHD nie pozwala mi wysie­dzieć 2 minut cze­ka­jąc na mikro­fa­lówkę, zro­bię wszystko by pójść na ten film do kina i do końca wytrzy­mać w fotelu, bo ta na pozór banalna kre­skówka prze­nosi dużo prawdy o rela­cjach mię­dzy­ludz­kich, poraż­kach… i co naj­waż­niej­sze o uczci­wo­ści i poma­ga­niu innym. W erze, gdy wszy­scy pona­pi­nani pra­wil­niacy opo­wia­dają o „wspie­ra­niu mor­de­czek i ziom­ków” może warto zoba­czyć na czym polega uczci­wość i szczera przy­jaźń + dobra zabawa z praw­dzi­wymi przy­ja­ciółmi? Pole­cam Auta 2 (jedynkę jesz­cze bar­dziej :D).

17–18 Czerwca 2011 — festi­wal Hip Hop Arena

No i docze­ka­li­śmy się mini Kempu w Pol­sce. I w to w Łodzi! Hit! Dwa dni festi­wa­lowe wypeł­nione po brzegi koncertami. EPMD, Dila­ted Peoples, WFD Hi Banda, OSTR .…no same hity. Esencja rapu w łódzkim wyda­niu… HiT (na doda­tek pod patro­na­tem CZWÓRKI!). Podej­rze­wam, że Hip Hop Arena sta­nie się szybko naszym HIPHOPKEMPEM, a może i nawet fesi­wa­lem roku? [hipho­po­wym, wiadomka]

Pole… ale zanim powiem CAM, ważna sprawa. Skoro Łódź, skoro rap, skoro taka pompa… to bar­dzo kurwa prze­pra­szam, ale czemu nie na niej Afron­tów? CAM!

17–18 Czerwca  - Orange War­saw Festival

Oto i On dro­dzy Pań­stwo. Pierw­szy mor­derca OPENERA! ORANGE WARSAW FESTIVAL. Moim zda­niem w tej chwili chyba naj­więk­szy hit festi­wa­lowy tego lata. Dwa dni i same OPÓR OPÓR OPÓR Gwiazdy. No sory, ale Jami­ro­quai, Moby, Plan B i The Stre­ets, a nawet Skunk Ana­sie, to takie zesta­wie­nie, że opada szczena. Jeśli kto­kol­wiek twier­dzi, że zna się na muzyce… nie może go zabrak­nąć w  War­sza­wie 17 i 18. Nie ma co tu się roz­wo­dzić. Faj­nie, że dobrano na ten festi­wal typowo KONCERTOWYCH arty­stów – mam tu na myśli ludzi, któ­rych płyt może bym nie kupił, ale na kon­cer­cie każ­dego z nich będę sikał w gacie ze szczę­ścia. Ope­ner sie chowa… SERIO. Mia­zga nad mia­zgi i to w cen­trum cywi­li­zo­wa­nego mia­sta, nie na polu z bło­tem. Podej­rze­wam, że dla conajm­niej 40% ludzi, któ­rzy tam będą będzie to wypad życia. Polecam!

30 czerwca — festi­wal Opene’er

Wia­domo, że Lato to czas festi­vali więc nie może zabrak­nąć słowa o Ope­ne­rze. Choć powszech­nie wia­domo, że jakoś chyba coraz sła­biej przę­dzie owy „błot­ni­sty” festi­val nad morzem. Ale skoro ktoś jeź­dził kilka lat i to może wybie­rze się i tym razem (chyba, że wyda hajs na Orange War­saw Festi­val). Nie ma się co oszu­ki­wać – Prince to gwiazda szer­szej skali i na niego warto poje­chać. A reszta? No nie za taki hajs :)

Dowolna data — dzień bez komputera

Może to nie jest jakieś super wyda­rze­nie – a na pewno nie kul­tu­ralne, ale chciał­bym namó­wić wszyst­kich do zro­bie­nia sobie samo­ak­cji. To zna­czy wymy­śle­nia jej -> prze­pro­wa­dze­nia -> zaja­ra­nia się. Bez pla­ka­tów i wyda­rzeń na fejs­bo­oku… ale w samym sobie. Ja tak posta­no­wi­łem zro­bić i dziel­nie będę wal­czył, żeby się udało.

Spró­bujmy jeden dzień prze­żyć bez kom­pu­tera i tele­fonu. Słow­nie JEDEN (bez kom­pu­tera może się nawet rów­nać: po pro­stu bez inter­netu) Ale zróbmy to. Zoba­czy­cie ile odkry­jemy rze­czy jed­nego dnia! Wybierz­cie sobie dzień i zrób­cie… Dla­czego w czerwcu? Bo zimą mamy więk­sze prawa do uza­leż­nień ze względu na pogodę. Damy radę? Mam nadzieję, bo i za Was i za sie­bie trzy­mam kciuki :) Powodzenia!

Podziel się z innymi

FacebookTwitterBlipWykopGoogle BuzzMySpaceDeliciousGoogle ReaderGoogle GmailEmailShare

Profil autora - Jasiu

Jasiek, Jasiu, Janek, Jaś. Magister raper. Człowiek wielu profesji. Mistrz trwonienia czasu. Koneser lekkiego życia. Miłośnik krótkiej formy. Niepoprawny hedonista. Ofiara złych lektur. Sportowiec kontuzjowany. Nie przestrzega diety, przepisów i konwenansów. Mało sypia.

Podobne artykuły

  • W marcu nie prześpij — poleca LaikIke1
  • 2011 podsumowuje Pasia
  • We wrześniu nie prześpij — poleca Patyk
  • W sierpniu nie prześpij — poleca Kuba Tarkowski
  • W lipcu nie prześpij… urlopu!

Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny