ReMinder: Pete Rock & C.L. Smooth — The Main Ingredient

Big Elmo, 20 kwietnia 2011 w kategorii Muzyka

Ruszamy z nowym cyklem! ReMin­der będzie wam przy­po­mi­nał stare rze­czy, które być może kocha­cie, pamię­ta­cie lub zapo­mnie­li­ście; nie zna­cie, a chcie­li­ście prze­słu­chać — nie­po­trzebne skre­ślić. Dziś kie­ru­jąc się wszech­ogar­nia­jącą wio­sną przy­po­mi­namy Wam prze­mo­carny kla­syk spod znaku Mecca & The Soul Brother.

The Main Ingre­dient — 1994, Elek­tra Records

To jedna z tych płyt, które zawsze umiesz­czam bar­dzo wysoko w moich wyima­gi­no­wa­nych top ran­kin­gach ulu­bio­nych krąż­kow. Dla­czego? Bo Pete Rock od poprzed­niej płyty duetu zro­bił ogromny pro­gres. Na Main Inge­dient wygrze­buje jaz­zowe i soulowe sam­ple jak sza­lony, dopra­co­wuje swoje brzmie­nie i daje pięk­nie waj­bu­jący bas. C.L. Smo­oth prze­żywa wtedy swoje twór­cze apo­geum, zasy­pu­jąc nas nawijką ide­al­nie osia­da­jącą na bitach soulo­wego brata. Album zde­cy­do­wa­nie spo­koj­niej­szy od debiutu duetu, ale mimo to świetny. I przede wszyst­kim, Pete Rock tym albu­mem usta­lił kanon hip-hopowej pro­duk­cji, z któ­rego gar­ściami do dziś czer­pią coraz to młodsi producenci.

Album był pro­mo­wany sin­glami I Got Love, Take You There Sear­ching. I jesz­cze dwie cie­ka­wostki zwią­zane z tym albu­mem. Pierw­szą z nich jest fakt, że w tym samym roku Pano­wie zagrali w dosyć popu­lar­nej rekla­mie napoju Sprite, po czym zawie­sili swoją dzia­łal­ność tłu­ma­cząc to róż­ni­cami arty­stycz­nymi. Druga cie­ka­wostka doty­czy tego, że Main Ingre­dient był ulu­bio­nym albu­mem nie­za­po­mnia­nego J Dilla. A zatem, w te piękne wio­senne i sło­neczne dni Exfor­mers przy­po­mina i poleca Wam album The Main Ingredient.

Okładka

Obej­rzyj klipy

Reklama Sprite

Podziel się z innymi

FacebookTwitterBlipWykopGoogle BuzzMySpaceDeliciousGoogle ReaderGoogle GmailEmailShare

Profil autora - Big Elmo

Ambasador słowa. Reprezentant dobrego dźwięku. Wirus śmiechu. Elmo. Na co dzień pochłonięty muzyką: od tworzenia po słuchanie. W wolnych chwilach... też zajmuje się muzyką. Budzi się z nią, przeżywa każdy dzień z nią i zasypia z nią. Pluje do mikrofonu, uderza w pady, brzdęka na strunach i od czasu do czasu sieknie jakąś muzyczną notkę. Wygląda na o 5 lat młodszego niż jest w rzeczywistości.

Podobne artykuły

  • Relacja z Adidas Originals Rock The Floor
  • ReMinder: Adidas Rocks The Floor (edycja specjalna)
  • Classic Albums by Classic Artists
  • ReMinder: Funky Monks
  • Jak przegonić Cię, Mesie? — recenzja płyty “Kandydaci na szaleńców”

Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny