22 maja, w leniwe niedzielne popołudnie, krakowskie Bulwary Wiślane stały się plenerem dla nietypowego zjawiska. Stolica Małopolski była ostatnim przystankiem na juwenaliowej trasie pod nazwą Red Bull Tourbus, a gwiazdą wieczoru — Adam Ostrowski. Zajrzyjcie dalej, by przeczytać krótką relację oraz obejrzeć galerię zdjęć.
Red Bull Tourbus
Idea trasy była bardzo prosta: spośród setek zgłoszeń organizatorzy postanowili wybrać dziesięć rockowych kapel próbujących przebić się do świadomości słuchaczy, podzielić je na na pary, które zaprezentują swój repertuar w pięciu polskich miastach i będą supportować będą gwiazdę wieczoru. Smaczkiem całego wydarzenia był fakt, że wszystkie koncerty grane były… z dachu autobusu.
Krakowskie wydarzenie otworzyła kapela Dead On Time. Po nich swoimi dźwiękami zaatakował skład God’s Gotta Boyfriend. W okolicach godziny 20.30 pod sceną zaczęło robić się coraz tłoczniej, a z każdej strony Bulwarów nadciągały kolejni chętni, by zobaczyć Ostrego na żywo. Ostatecznie, finałowy koncert obejrzało ok. 4 tysiące osób.
Adam, wspierany przez Łdz Orkiestrę, Kochana, Haema i Zoraka zagrał nieco ponad godzinny set, będący podróżą przez większość jego płyt. Było energetycznie, wesoło i spontanicznie. Finałowa Salsa, którą chłopaki włączyli do repertuaru koncertowego pod wpływem ostatniego spontanicznego wykonu w krakowskim Studio, zafundowała wehikułowi porządny test amortyzatorów. Podobno ta scena nigdy wcześniej nie przeżyła takich wibracji.
Galeria zdjęć
Zapraszamy do zapoznania się z galerią zdjęć przygotowaną przez Marcina Kina. Zaglądajcie do nas ponownie — już wkrótce opublikujemy relację wideo.














Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny