Quantic w Muzeum Manggha – fotorelacja z koncertu

hajlo, 2 kwietnia 2011 w kategorii Muzyka

W końcu się docze­ka­li­śmy! Po zmia­nie miej­sca zamiesz­ka­nia z Bew­dley (Wielka Bry­ta­nia) na Cali (Kolum­bia) Will Hol­land aka Quan­tic wyjąt­kowo rzadko bywa z kon­cer­tami w Euro­pie. W końcu udało się go jed­nak zapro­sić do Pol­ski. Byli­śmy, widzie­li­śmy, słu­cha­li­śmy i tupa­li­śmy do tego co ser­wo­wał pod­czas występu w ramach festi­walu Muzyka i Świat.

Rela­cja

Od momentu prze­pro­wadzki w 2007 r. Quan­tic to dla Euro­pej­czy­ków nie­uchwytny cel. Swoją twór­czość skie­ro­wał na rynek ame­ry­kań­ski. Szcze­gól­nie upodo­bał sobie połu­dniowy kli­mat i tam można go naj­czę­ściej usły­szeć. Wycze­ki­wany od dawna, w końcu odpo­wie­dział na wezwa­nie i przy­le­ciał pro­sto do Kra­kowa! Hol­land to jedna z tych osób, które ciężko zaszu­flad­ko­wać. Łączy latino soul i orient w ory­gi­nalną całość o elek­tro­nicz­nym brzmieniu.

Ku ucie­sze publiki Quan­tic zaser­wo­wał mie­szankę dźwię­ków z gatunku dub­step, house, mini­mal, elec­tro­nica, salsa czy nawet reg­gae. Cho­ciaż na albu­mach pre­zen­tuje nieco spo­koj­niej­sze rytmy, na impre­zie nie dało się stać w miej­scu. Mie­li­śmy oka­zję zoba­czyć jed­nego z naj­lep­szych współ­cze­snych arty­stów sceny elektronicznej.

Warto dodać choć słowo o Woima Col­lec­tive, któ­rzy zagrali przed Quan­ti­ciem. Nie wiem czy okre­śle­nie big band jest tutaj na miej­scu, ale na pewno nie było ich mało — brzmie­nie zespołu two­rzą flet, puzon, sak­so­fon, gitara elek­tro­aku­styczna, djembe, „prze­szka­dzajki”, per­ku­sja, bass, moog i kla­wi­sze. Ich muzyka to zgrabne połą­cze­nie jazzu z etniką, a do tego spora dawka ener­gii i rado­ści wkła­da­nej w każdy dźwięk. Zespół ide­al­nie dopa­so­wany do kli­matu całego festiwalu.

Każdy kto opu­ścił to wyda­rze­nie powi­nien żało­wać. Co prawda Quan­tic jesz­cze zagra w Euro­pie ale w tym razem mie­li­śmy go „pod domem” i taka oka­zja może się nie powtórzyć.

Zdję­cia

Dwoje szczę­śliw­ców miało moż­li­wość zna­leźć się na opi­sy­wa­nym kon­cer­cie dzięki wygra­nej w zor­ga­ni­zo­wa­nym przez nas kon­kur­sie. Wśród nich zna­la­zła się Kamila Buturla, która posta­no­wiła nam odwdzię­czyć się w wyjąt­kowy spo­sób. Poni­żej załą­czamy jej foto­re­la­cję z sobot­niej imprezy.

Podziel się z innymi

FacebookTwitterBlipWykopGoogle BuzzMySpaceDeliciousGoogle ReaderGoogle GmailEmailShare

Profil autora - hajlo

Kryptonim Hajlo (dla sprostowania: nie mająca nic wspólnego z niemieckim słowem ‘Heil’ ksywka z dzieciństwa). Czynny obserwator otoczenia. Nie potrafi usiedzieć chwili na 4 literach. Swymi łapkami przebierał prawdopodobnie w każdym gatunku muzycznym. Człowiek zawieszony gdzieś pomiędzy elektroniką, rockiem, jazzem i folkiem. Usilne dążenie do studiowania architektury sprawiły, że znalazł się na dziennikarstwie.

Podobne artykuły

  • Urodzinowy koncert — kolejni artyści
  • CunninLynguists w Krakowie
  • Urodzinowa niespodzianka
  • 2Pac na Coachella 2012
  • Transmisja Coachella 2012!

Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny