Powracając jeszcze do 3R for Trinity – Rap , Taivan i Wojtas zdali relację, a że i ja tam byłam (i nic nie piłam) to funduję Wam mały czytelniczy exclusive w postaci wywiadów. Po koncertach udało mi się wyrwać artystów na krótką i miłą pogawędkę. Zapraszam do przeczytania wywiadu z Eldoką.

Co sądzisz o organizacji imprezy, tak od strony technicznej?
Mikrofony były za cicho i rzęziły, mało było słychać w odsłuchach, ale fajna sala.
A o koncepcji imprezy i tle religijnym? Czy były jakieś z góry narzucone ograniczenia co do kawałków?
Nie było ograniczeń, a wszystkiego dowiedziałem się dzisiaj i nie mam nic przeciwko. Wiesz co, jeżeli potrzeba chrześcijan do tego żeby zauważać, że w hip-hopie wcale nie ma negatywnych wartości i można za jego pomocą zrobić coś dobrego dla ludzi no to fajnie, szkoda tylko, że cały świat tego nie widzi…
Zabawa bez używek – dobrze czy źle?
Oczywiście że dobrze, mniej głupków na sali. Powiem Ci tak, jeśli ktoś potrzebuje używek do zabawy to jest ignorantem, bo wcale nie potrzebuje, jeśli jest szansa żeby było mniej małp na imprezie niż normalnie, no to fajnie — ja się z tego cieszę.
Szerzenie wiary w formie imprezowej, czy to jest dobre czy złe?
Oczywiście, że to jest dobre, bo czasami taka mobilizacja w taki sposób może mieć dla kogoś znaczenie i spełnić swoją rolę. Muzyka z wiarą nie idą wbrew sobie, raczej razem albo obok siebie.
Co sądzisz o ograniczeniach wiekowych na koncertach?
Ja jestem zwolennikiem tego, żeby na moje koncerty przychodziły osoby pełnoletnie, żeby moje płyty były słuchane przez osoby które są dorosłe, jednak nie jestem w stanie tego kontrolować ani nie ode mnie to zależy. Uważam, że Eminem fajnie o tym powiedział.. „ja mam dwie córki i nie chcę żeby słuchały rapu dopóki nie będą dorosłe, mogą wiedzieć kim ja jestem, ale jak usłyszę u nich rap to rozwalę sprzęt grający na kawałki” i ja tak samo. Nie chciałbym, żeby moje dziecko, które będzie miało 13 lat i będzie małą dziewczynką, słuchało płyt Mesa. Bardzo bym tego nie chciał. Do 18 go roku życia kij będzie wisiał przy wejściu do domu — o ile będę miał córkę. Wiesz, może wyjdę na jakiegoś zgreda, ale tak uważam, wiem jak ten świat wygląda, widzę jak jest. Wielu ludzi dostaje małpiego rozumu.
Czy odpowiecie na dziesięciominutówkę Pei?
Nie, nie.. wszystko powiedzieliśmy i nie mamy ochoty nagrywać epopei i dziesięcioma minutami mordować słuchaczy…
W sumie dlaczego zdecydowaliście się na nagranie tego dissu?
Dlatego, że nie pozwolimy sobie na to, żeby ktoś nam wrzucał do garnka zepsute kartofle, w momencie w którym obieramy do niego świeże — to nasz garnek i jeśli wrzucasz do niego brudy to my je z niego wyrzucimy. Nie możemy pozwolić, żeby ktoś bez względu na to kim jest obrażał nas, bez względu na to jakie konsekwencje za to poniesie, tym bardziej w bardzo obrzydliwych słowach, bo nazywanie kogoś “cwelem” bezpodstawnie nie jest ani męskie, ani honorowe, ani mądre, więc trzeba było odpowiedzieć i po prostu zareagować, ale drugi raz nie mamy ochoty reagować, bo po co? Wiemy, że się nie mamy z kim dogadywać.
Co z długo oczekiwaną Twoją solową płytą?
28 maja jeśli się wyrobimy. (premiera przeniesiona, album ukaże się 22 czerwca – dop. Manola)
Długo już jesteś na scenie… czegoś Ci brakuje w polskim hip-hopie?
Różnorodności i otwartości głów na to, że hip-hop to jest bardzo wielka dziedzina dźwięków, brzmień i słów, a nie tylko i wyłącznie jakiś tam kanonik który parę osób sobie ustaliło i to jest fajne. Polski hip-hop jest ignorancki, polscy hip-hopowcy słuchają polskiego hip-hopu, a nie słuchają hip-hopu w ogóle, tak trochę jakby uważać się za rock’n’rollowca i słuchać polskiego rocka, a nie wiedzieć kim są Led Zeppelin.
Obecnie będziesz dogrywał się na jakiś projektach? Kiedy Parias?
No właśnie robię z Włodkiem i Pelsonem płytę Parias – będzie jesienią. Jak znajdę czas to być może pojawię się na producenckiej u Zjawina.
Na koniec możecie obejrzeć pachnący nowością teledysk Eldoki do utworu “pożycz mi płuca” , który promuje jego najnowszą płytę:














Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny