lip
Matthew Miller w Krakowie
Niecodzienność!
kategoria: FotoFestiwal Kultury Żydowskiej jest jednym z najważniejszych tego typu wydarzeń na świecie. Co roku krakowskie synagogi i kluby tutejszego Kazimierza rozbrzmiewają śpiewem synagogalnym, muzyką klezmerską, ludową i chasydzką. Organizatorzy dbają również o miłośników nowych brzmień - w ramach poprzednich edycji występowali m.in. SoCalled wspierany przez nowojorskiego rapera C-Rayz Wallz’a oraz Balkan Beatbox. W tegorocznym festiwalowym programie moją uwagę przykuł szczególny artysta…
Dzięki współpracy z JCC Kraków (Centrum Społeczności Żydowskiej) na ostatnim koncercie festiwalu, niedzielnym późnym wieczorem akustyczny koncert zagrał Matisyahu. Wydarzenie to cieszyło się ogromnym zainteresowaniem - pula biletów wyczerpała się około dwóch tygodni przed koncertem, a kolejka pod drzwiami synagogi w niedzielny późny wieczór ciągnęła się w nieskończoność.
Swój półtoragodzinny wokalno - bitboksowy set wykonał przy akompaniamencie Dave’a Holmes’a i jego gitary akustycznej. Najbardziej znane utwory łączył z opowieściami o historii ludu Izraela, własnych przemyśleniach na temat pobytu w Polsce oraz dialogiem z publicznością. Dodatkowej magii całemu wydarzeniu dodawało miejsce, w którym odbywał się koncert - przepiękna synagoga Tempel. Było to zdecydowanie jedno z ciekawszych wydarzeń tegorocznego festiwalu, które przez niejednego uczestnika wspominane będzie przez wiele kolejnych lat.
Kilkuminutowy zapis wideo znajdziecie na stronie partnera festiwalu - AJC TV (nie ma niestety możliwości linkowania bezpośrednio do filmu), a poniżej przedstawiamy naszą fotorelację. Więcej zdjęć znajdziecie na naszym Flickrze.
Serdeczne podziękowania dla Roberta Gądka z festiwalowego biura, za całą pomoc w niedzielny wieczór.















Manola
och! jaki uśmiech! pozazdrościć takiego eventu, na pewno przeżycie na długo, i ta o wiele mniejsza niż openerowa odległość od widza. nice!
Odpowiedz
» Matisyahu kocertował w Krakowie [zdjęcia] :: krakoff.info :: nowe miasto Kraków
[...] tego dzień wcześniej w Gdyni, był akustyczny i znacznie bardziej kameralny, co najlepiej oddaje komentarz Manoli do relacji z wydarzenia: och! jaki uśmiech! pozazdrościć takiego eventu, na pewno przeżycie na [...]