Looptroop Rockers w Krakowie — fotorelacja

Aks, 14 czerwca 2011 w kategorii Muzyka

Klub Fabryka — jedno z cie­kaw­szych miejsc na impre­zo­wej mapie Kra­kowa — z koń­cem maja zamknęło swoje bramy na zawsze. Pięk­niej­szego końca nie mogli­śmy sobie wyobra­zić — jed­nym z ostat­nich wyda­rzeń, które odbyły się w jego murach, był kon­cert sza­lo­nych Szwe­dów z Loop­troop Roc­kers. Zapra­szamy do zapo­zna­nia się z naszą relacją.

Sło­wem wstępu

Pro­moe, Cosmic, Supreme i Embee to aktu­al­nie chyba naj­cię­żej pra­cu­jący muzycy w całej Euro­pie. Kra­kow­ski kon­cert, który odbył się 25 maja, był ich 30-tym wystę­pem od początku kwiet­nia… Pano­wie jed­no­cze­śnie udo­wad­niają, że są arty­stami naj­wyż­szej klasy, bo mimo napię­tego har­mo­no­gramu i cią­głych podróży, ser­wują nie­zwy­kle ener­ge­tyczny show.

Zanim na sce­nie poja­wiła się gwiazda wie­czoru, tem­pe­ra­turę w klu­bie stop­niowo pod­no­siła załoga z East West Roc­kers. Był to chyba naj­lep­szy z moż­li­wych pol­skich sup­por­tów — połą­cze­nie reg­gae z hipho­po­wymi plą­sami ide­al­nie wpa­so­wało się w sty­li­stykę Looptroop’ów. W tym cza­sie Szwe­dzi swo­bod­nie poru­szali się po klu­bie — każdy mógł zro­bić sobie pamiąt­kowe zdję­cie z Pro­moe, czy zamie­nić dwa słowa z resztą składu.

Około 22.30, gdy w gło­śni­kach roz­brzmiały pierw­sze dźwięki Pro­fes­sio­nal Dre­amers sprawy przy­brały znacz­nego roz­pędu. Przez kolejne kil­ka­dzie­siąt minut usły­sze­li­śmy wszyst­kie naj­waż­niej­sze utwory Loop­troop Roc­kers, które roz­grzały publikę do czer­wo­no­ści. Nie zabra­kło Loop­tro­opland, Dar­ke­nessFort Europa, Night Train, Don’t hate the player, The buil­ding, czy These walls don’t lie z solo­wego reper­tu­aru Promoe.

Pozy­tywna ener­gia prze­ka­zy­wana ze sceny ide­al­nie tra­fiała do słu­cha­czy — ciężko było na par­kie­cie dostrzec choćby jedną osobę pod­pie­ra­jącą ścianę. Po nie­mal dwu­go­dzin­nym wystę­pie publicz­no­ści udało się nakło­nić Szwe­dów do zagra­nia dwóch nume­rów na bis.

Kilka chwil po zej­ściu ze sceny chło­paki wyszli z zaple­cza i do końca wie­czoru można było swo­bod­nie z nimi poob­co­wać. Sko­rzy­sta­li­śmy z tej oka­zji i prze­pro­wa­dzi­li­śmy wywiad z Pro­moe, który już nie­ba­wem będzie­cie mieli oka­zję prze­czy­tać. A tymczasem…

Foto­re­la­cja

…zachę­camy do obej­rze­nia kilku zdjęć wyko­na­nych przez Piotrka Głodzika.

Podziel się z innymi

FacebookTwitterBlipWykopGoogle BuzzMySpaceDeliciousGoogle ReaderGoogle GmailEmailShare

Profil autora - Aks

Pan Aks zwany Aksiem. Kolekcjoner smaków, degustator chwil. Niepoprawny optymista. Za dnia - chłopaczyna z agencji, wieczorem - bezwstydny eksplorator muzycznych wszechświatów. Niegdyś zadeklarowany leń, dziś cierpi na chroniczny brak czasu. Chudszy niż na to wygląda, wyższy niż byś się spodziewał, młodszy niż wskazują na to jego zakola.

Podobne artykuły

  • CunninLynguists w Krakowie
  • Flip i Noriz — spontaniczna skreczsesja
  • Wyga w Krakowie
  • Agnostic Front w Krakowie — fotorelacja
  • Negatyw w Londynie

Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny