Jeżeli kochacie syntezatorowe brzmienia lat 80 to czym prędzej zamawiajcie bilety na to wydarzenie. Zostało tylko kilka dni do pierwszego i jedynego w Polsce live-actu nadziei światowego funku — Dâm-Funka!
Po pierwszych ogłoszeniach tego wydarzenia wiele osób niedowierzało. Jednak to dzieje się naprawdę i nawet mogę was uszczypnąć. Dâm-Funk pojawi się w warszawskim Powiększeniu.
Choć jego debiutancki album Toeachizown został wydany zeszłej jesieni, to sam Damon działa na muzycznej scenie dłużej niż wszystkim mogłoby się wydawać. Jako klawiszowiec zaczynał jeszcze z kultowymi funkowymi grupami lat 70 — Shalamar i The Whispers i choć potem słuch o nim na trochę zaginął to ten domorosły producent nie przestał walczyć o swoje. Gdy funk za sprawą Dr. Dre wrócił w nowej odsłonie, to Damon był już w gotowości — dogrywał partie klawiszy do albumów Ice Cube, MC Eihta oraz produkował utwory np. na zapomnianym pewnie przez wielu krążku AllFrumTha I. W międzyczasie oczywiście ulepszał swój warsztat, dzięki czemu niedługo trzeba było czekać by został zauważony przez Peanut Butter Wolfa, który jest twórcą i właścicielem wytwórni Stones Throw. Pojawiły się pierwsze single, utwory na składankach, międzynarodowa sława, pieniądze, kobiety… Zaraz, zaraz. To nie ta historia. Po ukazaniu się pierwszych utworów w Stones Throw, Dâm-Funk zaczął pracować nad czymś pełniejszym. W tym przypadku były to epki, z których każda wirowała wokół jednego pojęcia. Końcowo zostały zebrane w album, który jest prawdziwym majstersztykiem boogie-funku.
Gdy poznaliśmy historię tego wyjątkowego osobnika, to łatwiej będzie w głowie usłyszeć dźwięki, które zostaną zagrane na koncercie. Perkusja brzmiąca jak w latach 80, klawiszowe pasaże, g-funkowe piszczały, wibrujący, głęboki bas, umiejętnie użyty talkbox i gdzie nie gdzie śpiewający delikatnym głosem sam autor. Z racji, że to koncert, a nie DJ-set artysta pojawi się ze swoim zespołem Master Blazter, dzięki czemu wszystko będzie mogło zabrzmieć lepiej niż na płytach.
Jeżeli uwielbacie rap zachodniego wybrzeża z lat 90 lub (co jeszcze lepsze) lubicie posłuchać hipnotycznych, funkowych utworów, to zdecydowanie powinniście się pojawić 30 lipca w warszawskim Powiększeniu koło godziny 20. Bilety w przedsprzedaży kosztują 39 złotych, a w dniu koncertu 49.
Sprawdźcie koniecznie numer “Hood Pass Intact” z gościnnym występem MC Eihta:















Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny