Jan Wyga — relacja z planu klipu

Aks, 8 listopada 2011 w kategorii Muzyka

Jeden dzień, kilka pla­nów zdję­cio­wych, krew, pot i łzy. Ale przede wszyst­kim — masa uśmiech­nię­tych zna­jo­mych twa­rzy, setki przy­bi­tych pią­tek i wiele fan­ta­stycz­nych wspo­mnień. Tak w tele­gra­ficz­nym skró­cie możemy opi­sać to, co prze­ży­li­śmy kilka tygo­dni temu w Łodzi, pod­pa­tru­jąc jak powstaje klip do sin­glo­wego Serca, rozumu & głosu. Sprawdź­cie naszą fotorelację!

Eks­pre­sowa relacja

Ta sobota roz­po­częła się wyjąt­kowo wcze­śnie — zgod­nie z pla­nem, wszy­scy sta­wili się punk­tu­al­nie o 6-tej na par­kingu na Teo­fce. Po szyb­kiej kon­sump­cji hot-dogów i kawy z pobli­skiej sta­cji ben­zy­no­wej, roz­po­częło się odpa­la­nie agre­ga­tora, roz­sta­wia­nie świa­teł i pla­no­wa­nie kadru. Choć pogoda nas począt­kowo nie roz­piesz­czała, chło­paki z Hol­ly­Łódź Pic­tu­res uwi­jali się jak w ukropie.

Kolejne miej­sce — boisko na Elcie — przy­wi­tało nas lek­kim prze­ja­śnie­niem. Kilka ujęć ze Sła­wami (oskar za rolę dru­go­pla­nową!) i napięty har­mo­no­gram prze­go­nił nas na Man­hat­tan, gdzie ekipa spę­dziła kilka dobrych godzin.

Plac Wol­no­ści, na któ­rym krę­cone były uję­cia zbio­rowe, przy­wi­tał nas pięk­nym słoń­cem oraz masą zna­jo­mych twa­rzy. To co działo się przez kolejne kil­ka­dzie­siąt minut można okre­ślić jed­nym zda­niem: ludzie Wygi prze­jęli kon­trolę nad tą czę­ścią miasta!

Ostat­nie kadry strze­lone na Dworcu Fabrycz­nym i kil­ku­na­sto­go­dzinny dzień zakoń­czy­li­śmy z uśmiech­nię­tymi gębami oraz mnó­stwem nie­sa­mo­wi­tych kadrów w naszych głowach.

Serce, rozum & głos — zdjęcia

Efekt

Waszym zda­niem…

Jak Wam podo­bał się klip do sin­glo­wego numeru? Chcieli byście zoba­czyć kolejne obrazki do utwo­rów z tego krążka?

Podziel się z innymi

FacebookTwitterBlipWykopGoogle BuzzMySpaceDeliciousGoogle ReaderGoogle GmailEmailShare

Profil autora - Aks

Pan Aks zwany Aksiem. Kolekcjoner smaków, degustator chwil. Niepoprawny optymista. Za dnia - chłopaczyna z agencji, wieczorem - bezwstydny eksplorator muzycznych wszechświatów. Niegdyś zadeklarowany leń, dziś cierpi na chroniczny brak czasu. Chudszy niż na to wygląda, wyższy niż byś się spodziewał, młodszy niż wskazują na to jego zakola.

Podobne artykuły

  • Wyga na urodzinowym koncercie!
  • Flip i Noriz — spontaniczna skreczsesja
  • Wyga w Krakowie
  • Premierowa impreza Wygi wydarzeniem roku?
  • Pewnym krokiem po niepewnym tropie…

Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny