Dwa Sławy: Muzyka Kozacka — recenzja

Tymek, 11 kwietnia 2011 w kategorii Muzyka

W zeszły czwar­tek odbyła się pre­miera nowego, kozac­kiego mate­riału. Od kogo? Od koza­ków dla koza­ków, czyli Muzyka Kozacka Dwóch Sła­wów. Prze­czy­taj­cie naszą recen­zję pro­duk­cji, któ­rej mamy przy­jem­ność patro­no­wać i koniecz­nie kup­cie tą płytę!

W życiu każ­dego rapera, czy składu przy­cho­dzi taki moment, kiedy trzeba wymie­nić popkil­ler przy mikro­fo­nie. Posta­wić kropkę nad i. W jakim celu? A w takim, żeby umoc­nić swoją pozy­cję na sce­nie — poka­zać, że wcze­śniej nagrany mate­riał, który był przy­naj­mniej dobry, nie był ‘przy­naj­mniej dobrym’ mate­ria­łem przy­pad­kowo. Tak wła­śnie powinno być w wypadku nowego LP od Dwóch Sławów.

Kilka słów historii

Ich debiu­tancki album „Dla Sławy” prze­szedł bez więk­szego echa, mimo tego, że obaj twórcy już wcze­śniej dobrze spi­sy­wali się w swo­ich „dzie­dzi­nach”. Nie­za­słu­że­nie zresztą, bo nagrali bar­dzo porządną płytę; zabawną podróż przez osie­dlowe histo­rie, które prze­żyli sami lub zasły­szeli od kum­pli. Cho­ciaż Rado jesz­cze tro­chę męczył rapem, zbyt gęsto kładł rym, a nie wszyst­kie pro­duk­cje Astka miały kop­niaka. Mimo wszystko słu­cha­li­śmy ich z przyjemnością.

Pano­wie mają doświad­cze­nie w swo­ich pro­fe­sjach. Rado — repre­zen­tant Uśpio­nego Mia­sta prze­ry­mo­wał do tej pory cztery płyty wspól­nie z Łańdu­chem i Wal­le­sem oraz udzie­lił się gościn­nie w kilku utwo­rach z łódzkiego pod­zie­mia. Wosk Master Astek wypro­du­ko­wał demo, a następ­nie dwie peł­no­prawne pro­duk­cje spod szyldu Ustin­stru­men­ta­lix, w któ­rym działa wspól­nie z Szer­sze­niem. Dodajmy do tego solówkę „Aku­styka Ust Asteka” i tro­chę bitów dla zna­jo­mych emcees. Jest co wpi­sać do C.V.

Nie­śmier­telna Nawijka Dwusławowa

W zeszłym roku zaata­ko­wali mixtape’m Nie­śmier­telna Nawijka Dwu­sła­wowa. O pły­cie było gło­śno m.in. dzięki temu, że 20syl, któ­rego pro­duk­cje zostały na nią zapo­ży­czone, wspo­mniał o nich na swoim Face­bo­oku. Co wię­cej, Mr. J. Mede­iros zażą­dał usu­nię­cia z ser­wisu MySpace utworu z bitem, na któ­rym wcze­śniej nagrał kawa­łek. Sława, sława, sława.

Nie­śmier­telna Nawijka Dwu­sła­wowa to mate­riał prze­my­ślany, dopra­co­wany… i nie­zwy­kle zabawny. Pły­nąca z niego ener­gia, świet­nie spraw­dzała się na kon­cer­tach. Chło­paki dali praw­dziwy popis na Popkil­ler Chri­st­mas Party, gdzie pod­czas występu bawili się rów­nie dobrze jak publika pod sceną.

Forma na mikrofonie

Na Muzyce Kozac­kiej mikro­fon trzyma Rado­sny. Radek napa­rza rymami, jakby chciał zagę­ścić atmos­ferę w turec­kiej łaźni. Na szczę­ście zde­cy­do­wa­nie popra­wił dyk­cję, przez co słu­cha się go znacz­nie lepiej. W tek­stach nadal bawi się kon­wen­cją i sło­wem, rzu­ca­jąc niesamowite/kozackie/kosmiczne wersy jak choćby ‘Lubię rap i cią­głe pru­cie japy / choć dzi­siaj kmi­nie czy to nie Tourette aby?’.

Astek tylko od czasu do czasu poja­wia się w roli rapera, a szkoda, bo po każ­dej jego zwrotce chcia­łoby się wię­cej. Nie­wielu rodzi­mych rape­rów pod­cho­dzi do tema­tów, tak jak Dwa Sławy. Są tacy, któ­rzy rapo­wali o sta­rze­niu się czy cho­ro­bach, nikt nie ujmuje tematu jak Radek i Astek. Nie­stety, zda­rza się, że bar­dzo dobre linijki leżą obok zupeł­nie prze­cięt­nych, napi­sa­nych na siłę. Są także utwory jak Sła­wam Alej­kum czy Gdzie Ten Sport alter­na­tywny?, które zwy­czaj­nie nudzą.

A jak z produkcją?

Pro­du­cencko jest nie­mal rów­nie dobrze. Jaro­sław tnie sam­ple tylko z winyli – należy to zapa­mię­tać. Nie wiem, na ile kto­kol­wiek może to stwier­dzić ze słu­chu, jed­nak Astek pod­kre­śla ten fakt na każ­dym kroku. Beaty są bar­dzo róż­no­rodne – jest tro­chę orientu (Sła­wam Alej­kum), jazzu (Gdzie Ten Sport alter­na­tywny?) czy funku (Go), a lekko popra­wio­nego syn­te­za­to­rami bitu z Robię błędy nie powsty­dziłby się Parov Stelar.

Astek zdaje się inspi­ro­wać Web­be­rem (Jesień Za Pasem), posiada jed­nak swój styl i wła­sne patenty. Możemy także przy­cze­pić się do zbyt czę­stego wyko­rzy­sty­wa­nia cha­rak­te­ry­stycz­nej gitary, którą sły­szymy w ast­ko­wych bitach po raz kolejny. Od strony tech­nicz­nej, leży też nie­stety maste­ring. Muzyka ma znacz­nie lep­sze brzmie­nie, niż wokale. Za ten aspekt odpo­wia­dał znany fanom pod­zie­mia Gres.

Goście, goście

Gościn­nie poja­wiają się Cira, Sko­rup, Turi i Łańduch. Ten pierw­szy jest nie­stety zupeł­nie nie­tra­fio­nym wybo­rem, który nie do końca odnaj­duje się w sytu­acji. Repre­zen­tant śląska potrafi into­no­wać i sły­chać, że naprawdę dobrze się bawi na swo­jej zwrotce. Turi „wypro­du­ko­wał” beat­bo­xem jeden z pod­kła­dów, a kolega Radka ze składu jest po pro­stu młod­szym aspi­ran­tem. Pro­ste? Proste.

Kup to _ówno

Nie będę wysta­wiał dur­nych ocen. Jeśli dotrwa­li­ście do końca tej recen­zji, sami wie­cie co należy zro­bić. Wchodź­cie na www.muzykakozacka.pl, pisz­cie maile i zama­wiaj­cie płytę.

Waszym zda­niem

A jak Wam podoba się Muzyka Kozacka? Czy absur­dalny humor Rado­snego i korzenna pro­duk­cja Astka tra­fiają w Wasze gusta? Daj­cie nam znać w komentarzach!

Podziel się z innymi

FacebookTwitterBlipWykopGoogle BuzzMySpaceDeliciousGoogle ReaderGoogle GmailEmailShare

Profil autora - Tymek

Siedzę w domu, przesłuchałem wszystkie płyty, spaliłem (cenzura) , myślę "Tymek co Ty?"'. Wychowany na zajawkach starszego brata i starszych kumpli. Z miłością podchodzi do komiksów, filmów, muzyki i wszystkich kobiet świata. Udaje mu się już nie studiować, kiedy robi się ciepło okupuje Murek przy Placu Komuny.

Podobne artykuły

  • Dwa Sławy na urodzinowym koncercie
  • Mama Selita już w sklepach
  • Patyk Solo — 12 Ogniw Współzależnego Powstawania
  • Kręcioł i Piotrush twierdzą, że jest “Lepiej niż było”
  • 3, 2, 1… Mama Selita odpaliła preordery

Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny