2010 oczami i uszami Tymka — część pierwsza.

Tymek, 20 stycznia 2011 w kategorii Muzyka

To był rok mocny jak kop Mirko Cro Copa. Rok podróży, jak­bym zmie­nił imię na Dante. Rok przy­jem­nej pogody, dobrej muzyki i nie­ła­twego życia.

Co się działo na świa­to­wym rynku wydaw­ni­czym? Przede wszyst­kim powiew świe­żo­ści, któ­rej nie było od lat. Kilku sta­rych wyja­da­czy rów­nież nie zawio­dło. O Pro­fes­so­rze Gre­enie pisa­łem, zanim wydał swoje debiu­tanc­kie „Alive ‘Till I’m Dead”. LP na całe (moje) szczę­ście nie zawio­dło. Każdy znaj­dzie na tej pro­duk­cji coś dla sie­bie, zado­wo­lone będą nasto­let­nie face­bo­oko­wiczki i nor­malne chło­paki, nie żadne odmieńce. Sin­giel „Jun­gle” można uznać za prze­ło­mowy, jako pierw­szy numer tak spraw­nie łączący hip-hop z dub­ste­pem. Młody Anglik zła­pał Boga za nogi i prze­żywa swoje bar­dzo dłu­gie pięć minut na Wyspach. Oby tak dalej.

Scenę zza oce­anu też zalała fala świet­nych rookies, pra­wie jakby wszy­scy roz­gry­wali pierw­szy sezon w Los Ange­les Clip­pers. „We jus’ some mutha­fuc­kin kids” wyrzuca z sie­bie co chwila repre­zen­tant Pit­ts­burgh, Mac Mil­ler. Rocz­nik 92’, a pły­nie po beatach jakby wtedy uczył się rapo­wać z naj­lep­szymi. Zresztą szkoda tutaj kla­wia­turę wystu­ki­wać, należy szybko zaopa­trzyć się w mixtape „K.I.D.S.” albo przy­naj­mniej posłu­chać, z jaką gra­cją poru­sza się po beacie „Hip 2 Da Game” Lorda Finesse’a:

Za dru­gie obja­wie­nie, cho­ciaż tro­chę odku­rzone (wcze­śniej nagrał dwa mate­riały), uznaję Curren$y’ego. Nie­mal trzy­dzie­sto­letni gość z Nowego Orle­anu wpadł pod skrzy­dła Dame’a Dasha i Ski Beatza. Pierw­szy wydał dwie czę­ści „Pilot Talk”, a drugi zaopie­ko­wał się stroną muzyczną albu­mów. Sto pro­cent laid­backu, ale w znacz­nie ‘surow­szym’ wyda­niu, niż cho­ciażby Devin The Dude. Każde słowo, które wypluwa to jakby zacią­gnię­cie się afgań­skim haszem. Sami sprawdź­cie „Audio Dope 2”, które upala samym beatem:

Oprócz tej trójki powy­żej z pod­zie­mia wyszli Nicki Minaj, Big K.R.I.T., B.O.B. czy Wiz Kha­lifa. Warto przy­glą­dać się ich karie­rom, praw­do­po­dob­nie już nie­długo oni będą roz­da­wać karty.

Współ­re­dak­to­rzy pisali w swo­ich pod­su­mo­wa­niach o zeszło­rocz­nych doko­na­niach Big Boi’a, Kanye Westa, The Roots i odle­głych kuzy­nów — Nasa i Damiana Marley’a, więc nie muszę się tutaj wysi­lać. Każdy z tych mate­ria­łów to dawka muzyki naj­wyż­szej klasy, która nie musi się podo­bać, ale którą należy prze­słu­chać.

Naj­więk­szym zasko­cze­niem 2010 była dla mnie koope­ra­cja Dja Mug­gsa z Ill Bil­lem – „Kill Devil Hills”. Oczy­wi­ście, mam na myśli efekt ich współ­pracy, bo sty­lowo zawsze do sie­bie paso­wali. To kolejny odci­nek serii „Dj Muggs vs …”, zde­cy­do­wa­nie naj­cie­kaw­szy. Pro­sty, mocny, ale wcią­ga­jący styl rapo­wa­nia front­mana Non Phi­xion, aż pro­sił się o beaty brudne jak zaułki Bro­oklynu, przy czym zacho­wu­jące pewną fine­zję. Ich wspólna misja została wyko­nana w stu pro­cen­tach. Mimo tego, że krą­żek jest dość ciężki, nie brak mu pew­nej prze­bo­jo­wo­ści („Illu­mi­nati 666”, „Giants Sta­dium” czy szyb­sze „Chase Man­hat­tan” z świetną zwrotką Raekwona). Pole­cam wszyst­kim czy­tel­ni­kom obej­rze­nie całego, dwu­na­sto­mi­nu­to­wego tele­dy­sku, skła­da­ją­cego się z czte­rech utworów:

Spró­buję jesz­cze napi­sać kilka słów o pły­tach z Pol­ski i zapa­da­ją­cych w pamięć even­tach. Ale o tym w następ­nym odcinku sagi “Tymek Vs The World”.

Podziel się z innymi

FacebookTwitterBlipWykopGoogle BuzzMySpaceDeliciousGoogle ReaderGoogle GmailEmailShare

Profil autora - Tymek

Siedzę w domu, przesłuchałem wszystkie płyty, spaliłem (cenzura) , myślę "Tymek co Ty?"'. Wychowany na zajawkach starszego brata i starszych kumpli. Z miłością podchodzi do komiksów, filmów, muzyki i wszystkich kobiet świata. Udaje mu się już nie studiować, kiedy robi się ciepło okupuje Murek przy Placu Komuny.

Podobne artykuły

  • ReMinder: Adidas Rocks The Floor (edycja specjalna)
  • 2011 podsumowuje Aks
  • 2011 podsumowuje Tymek
  • 2011 podsumowuje Big Elmo
  • 2011 podsumowuje Pasia

Przepraszamy, system komentarzy jest chwilowo niedostępny